13.07.2022

Ceny prądu już wkrótce znowu wzrosną? Dostawcy już złożyli wnioski do URE

Ceny prądu już wkrótce znowu wzrosną? Dostawcy już złożyli wnioski do URE

Aż trzech największych dostawców prądu złożyło do Urzędu Regulacji Energetyki wnioski o zmiany w taryfach dla gospodarstw domowych.

Do błyskawicznie rosnących cen żywności i towarów konsumpcyjnych, coraz większych rat kredytów i wysokich cen gazu i węgla, wkrótce dołączą ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Choć przeciętny Kowalski już na początku roku zaczął płacić wyższe rachunki, to wszystko wskazuje na to, że niebawem czeka go kolejna podwyżka.

Wnioski od "sprzedawców z urzędu"

Do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęły wnioski od Tauron Sprzedaż, Enea i Energa Obrót dotyczące zmian taryfowych - jak podało w poniedziałek rmf24.pl. URE już prowadzi postępowania w sprawie ich zgłoszeń o podniesienie taryf dla klientów indywidualnych jeszcze w tym roku. Wymienione spółki to tzw. sprzedawcy z urzędu, czyli cztery największe przedsiębiorstwa sprzedające energię elektryczną, które mogą być przydzielane automatycznie - czwartym z nich jest PGE Obrót. Wszystkie z nich podlegają Urzędowi Regulacji Energetyki, który zatwierdza ich stawki taryfowe.

To złe wiadomości dla konsumentów. Złożone wnioski, jeśli zostaną pozytywnie rozpatrzone przez URE, będą oznaczać kolejne kilkuprocentowe podwyżki opłat za prąd jeszcze w tym roku. Po zatwierdzeniu nowych cenników przez Urząd nowe taryfy powinny wejść w życie między 14 a 45 dniem od wydania decyzji.

Jaką decyzję podejmie URE?

Rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki Agnieszka Głośniewska przyznała w komunikacie dla Polskiej Agencji Prasowej, że URE już prowadzi odpowiednie postępowania. W ich toku urzędnicy potwierdzą czy wnioski dostawców energii elektrycznej spełniają wszystkie wymogi prawne, a przede wszystkim, czy wyższe taryfy są uzasadnione faktycznie wyższymi kosztami spółek energetycznych.

Energia elektryczna na rynku hurtowym drożeje w błyskawicznym tempie. Tylko w ciągu ostatniego kwartału kontrakty terminowe na Towarowej Giełdzie Energii zdrożały o 70%, do 1700 zł za jedną megawatogodzinę.

Urząd Regulacji Energetyki będzie brać to pod uwagę przy rozpatrywaniu wniosków od głównych sprzedawców - realia rynkowe niestety są argumentem przemawiającym za przyjęciem podwyższonych taryf.

Czy podwyżki dotkną wszystkich klientów?

Urząd Regulacji Energetyki rozpatruje wnioski trzech przedsiębiorstw - Tauron, Enea i Energa. Czy to oznacza, że inni konsumenci nie muszą obawiać się podwyżek? Według nieoficjalnych doniesień Tauron wnioskuje o najmniejszą podwyżkę taryfy rzędu 6% (tak informuje portal wysokienapiecie.pl). Czwarty spośród sprzedawców z urzędu, czyli PGE do tej pory nie składał podobnego wniosku.

Sprzedawcy z urzędu, czyli spółki, których taryfy zatwierdza URE dostarczają energię elektryczną dla 9,8 mln gospodarstw domowych, czyli 63% rynku energii dla klientów indywidualnych. Pozostałe 37% odbiorców korzysta z tzw. ofert wolnorynkowych. Czy ich podwyżki ominą? Niestety, pozostali konsumenci także nie mogą liczyć na tańszy prąd. Przykładem może być działający na warszawskim rynku E.ON (dawniej Innogy, który już od czerwca wprowadził nowe stawki – wyższe o nawet 18% od tych z 2021 r.

Perspektywy na kolejne miesiące

Czy rok 2023 pozwoli odetchnąć klientom? To mało prawdopodobne.

Według doniesień portalu wysokienapiecie.pl koszty prądu dostarczanego dla gospodarstw domowych przez PGNiG wzrosną z 42 groszy za 1 kilowatogodzinę do ceny 1,70 zł już na jesieni.

Rok 2023 przyniesie kolejne podwyżki wśród dostawców – sytuacja geopolityczna i rozpędzona inflacja nie dają perspektyw na zahamowanie wzrostu cen.

Prezes URE Rafał Gawin podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach uprzedzał, że w 2023 r. możemy mieć do czynienia ze wzrostem cen energii elektrycznej nawet o połowę – wskazują na to zawierane już teraz kontrakty terminowe. Jednocześnie przypomniał, że rola taryf zatwierdzanych przez URE nie polega na zapewnieniu niskiej ceny, tylko zapewnieniu stabilności dla konsumentów względem zmiennych cen na rynku towarowym. Przed gospodarstwami domowymi jeszcze wiele ciężkich miesięcy, z perspektywą dalszych podwyżek cen za prąd.

Ocena: 5 / 5,0 (1 głosy)
Tagi: prąd porady